Dziś, zupełnie przez przypadek, podczas mojej wizyty u Pani Stanisławy Missali, miałam przyjemność uczestniczyć w spotkaniu z niezwykłym człowiekiem w perfumerii w centrum handlowym Klif.  Nikolas Chabot to człowiek, który reaktywował zapachy Le Galion. Zapachy tej marki należą do rodziny zapachów pełnych pasji-płomiennych, a jednocześnie łagodnych.


Miałam okazje poznać człowieka, który jest odpowiedzialny za przywrócenie dla nas, tych niezwykle cennych akordów zapachowych. To Nikolas Chabot. Właściciel marki i jej dyrektor kreatywny.
Okazuje się, że nic nie dzieje się bez przyczyny.

Kto może ponownie  tchnąć życie w coś co zostało zakopane przez niewłaściwe osoby?

Tylko osoba z pasją i misją. Nikolas Chabot i odrodzenie Le Galion.
Dla Nikolasa Chabota, reaktywacja świata domu perfumeryjnego Le Galion, była swoistym wyzwaniem i misją. Nie było łatwo, ale udało się.
Dziś na spotkaniu miałam okazję  zapoznać się z  takimi zapachami jak: 222, Sortilege, Snob,Vetywer, Cuir , Aesthete, Sovereign. Miałam okazję wąchać dwa zapachy, które dopiero trafią do sprzedaży w Polsce, a oficjalnie będą zaprezentowane w Mediolanie. Każdy z nich jest dziełem sztuki i potrafi porwać do swojego świata. Napiszę o tych zapachach w osobnym artykule.

Na uwagę zasługują burzliwe losy marki Le Galion.

Inspiracja do nazwy tej pięknej marki były majestatyczne, żeglujące po morzach galeony. Były to jednocześnie symbole Paryża, wolności i ucieczki. Jak to możliwe, że sama marka kiedyś sławna, pożądana przez wielkich tego świata, wyblakła na pewien czas i stała się częścią przeszłości? Przecież takie zapachy jak Sortilege, Brumes czy Snob były kochane i podziwiane?
Założycielem marki był książę Murat. Sprzedał on jednak markę w 1935 roku, za namową swojej żony, ponieważ rodzinie królewskiej nie przystawało zajmować się rzemiosłem perfumeryjnym. Nowym właścicielem stał się Paul Vacher. To młody, niezwykle utalentowany perfumiarz. Po stworzeniu kompozycji zapachowych dla wielu prestiżowych domów perfumeryjnych takich jak Lanvin, Vacher uznał, że pora stworzyć coś na własną rękę. W 1936 roku stworzył Sortilage.

Perfumy Sortilage i ich wielki sukces

Twarzą perfum Sortilage przez krótki czas była Marlin Monroe.

marilyn-monroe-1105834_1280

Perfumy te z miejsca zdobyły popularność i odniosły sukces. Następnie przyszła pora na następne zapachy: Bourrasque, Brumes oraz kwiatowe Iris i Tubereuse. Wszystkie zapachy były wyprobukowane z użyciem najczystszych i najlepszych naturalnych składników i esencji.
Po wyzwoleniu Francji w 1944 Paul kontynuował tworzenie zapachów. Powstały Specjal for Gentelmen (1947), Lily of the Valley czy La Rosa (1950).  Słynny I rozpoznawalny Snob powstał w 1952 oraz Whip w 1953.W tamtych czasach Paul Vacher był uznawany za jednego z największych perfumiarzy razem z Ernestem Beaux, Ernestem Daltroffem, Jacquesem Guerlain i Edmondem Roudnistka.

Mariaże z Christianem Diorem

Kiedy w 1946 roku Christian Dior chciał stworzyć zapach dla swojego domu mody zwrócili się do Paula Vachera. Wtedy właśnie spod jego ręki wyszedł słynny Miss Dior.  W późniejszym okresie Paul jeszcze raz tworzył zapach dla Christiana Diora. Tym razem stworzył Diorlight. Marka Le Galion była wówczas znana i ceniona na całym świecie.
Paul Vacher dalej tworzył zapachy dla swojego domu perfumeryjnego. Powstały sławne Vetyver- który skradł mi serce jak tylko go dziś powąchałam. To rzeczywiście piękny i nietuzinkowy zapach.
Niestety w 1980 marka Le Galion została sprzedana amerykańskiej grupie kapitałowej. Niestety nowy właściciel nie znal się na perfumach i nie miał pasji. Efektem tego był upadek marki, zaprzepaszczenie wieloletniego dorobku Paula Vachera.
Na szczęście,  ponad 30 lat potem, jak feniks z popiołów dom perfumeryjny Le Galion odradza się na nowo. Wracają oryginalne i niezwykłe zapachy. Udało się odtworzyć oryginalne receptury dzięki dotarciu do samych źródeł i oryginalnych receptur. Siłą marki są również nowe zapachy które powstały uzupełniając klasykę Le Galion.
Główny przedstawiciel Le Galion uważa, że dobra marka powinna współpracować z wieloma perfumiarzami. Dzięki temu jest szansa uzyskać perfumy o nieco innym charakterze.
Nowe perfumy domu Le Galion mają zupełnie inną dusze ale są jednocześnie zachwycające i ponadczasowe. To jest miara wielkości marki. Tworzy zapachy, które będą zachwycać kolejne pokolenia.
Bardzo mi miło, że miałam okazje osobiście poznać Nikolasa Chabota. To człowiek o niesamowitej aurze, do tego pełen pasji do zapachów. Wejście na chwilę przez uchylone drzwi do ulotnego świata zapachów to małe szczęście, które sobie co pewien czas fundujemy.
W Polsce jedynym dystrybutorem marki Le Galion jest sieć Perfumerii Quality Missala , będąca dystrybutorem niszowych, wspaniałych marek z całego świata.

w tekst