Ten przepis podpatrzyłam u mojej koreańskiej koleżanki. Pewnego razu gdy byliśmy u nich na kolacji Alex podała jako przekąskę właśnie takie sajgonki na zimno. Od tej pory zawartość środka uległa wielokrotnym modyfikacjom ale każda wersja jest pyszna.


Doskonale sprawdzają się na przyjęciu oraz jako drugie śniadanie do pracy. Tak naprawdę co włożycie do środka zależy tylko od waszej wyobraźni smakowej. Ja podaję wersję jedną z wielu. 
Przygotowanie jest banalnie proste choć nieco czasochłonne, ale warto bo efekt jest wspaniały. Gwarantuję, że jak raz zrobicie to sajgonki na zimno zagoszczą na stałe w waszym menu.
Czas przygotowania:     40 minut
Stopień trudności:          łatwe
Cena:                                     od 10 zł w zależności od składników

Składniki:

  • Papier ryżowy
  • Mix sałat
  • Awokado
  • Papryka
  • Łosoś  wędzony
  • Cukinia
  • Łodygi botwinki ( zblanszować ) można ich nie dodawać i zastąpić czymś innym

DSC_0757

Inne Wariacje:

  • Krewetki, ogórek zielony, paluszki krabowe, natka pietruszki, koperek zielony i wszystko co lubicie 

Dodatki

Sos słodko-kwaśny lub chili, sos sojowy lub inne sosy typu tao tao

Przygotowanie:

  • Sałatę drobno siekamy a pozostałe składniki kroimy w cienkie paseczki.
  • Rozłożyć papier ryżowy i namoczyć wodą. Poczekać aż zmięknie. I tutaj dwie wariacje, jeśli chcecie aby sajgonki były troszkę większe i miały większą zawartość środka należy położyć dwa papiery zachodzące na siebie. To dobra wersja do pracy. Na przyjęcia można zrobić takie małe kąski na raz wówczas używamy tylko jeden papier.

DSC_0758

  • Na środku można delikatnie posmarować jakimś sosem np. pastą Harrisa, pastą tamaryndową sosem hoi sin lub innym, jeśli chcecie, ale naprawdę powinno to być takie muśnięcie
  • Układamy naszą kompozycję.

DSC_0760

  • Zawijamy w zgrabną paczuszkę.

Gotowe.

Przechowywać w lodówce. Podawać z sosami.

Maczamy w sosiku i voila.

DSC_0768

Smacznego !!