Raję ma ten, kto ma więcej papug…
No to mamy problem. Dawno już minęły te czasy, gdzie ludzie zawsze wydeptali ścieżkę do eksperta w swoim fachu nawet wtedy, gdy biedak schował się w ciemnej gęstwinie.


Jesteś naprawdę dobra w tym co robisz, wykształcona, inteligentna. Jest jednak mały szkopuł, który przeszkadza cieszyć się sukcesem. Inni niestety tego jeszcze nie wiedzą. No cóż…niefart.

Na jednej szali mamy skromnisi, którzy zazwyczaj przy tym są zgorzkniali bo nic im nie wychodzi oprócz włosów, na drugiej zaś szali przemądrzałych pyszałków z którymi nie chcemy mieć nic wspólnego.

Chwalić się zatem czy czekać aż nas docenią?

A może jest jakaś sprytna metoda, aby inni dowiedzieli się o naszym talencie i mądrości ale przy okazji oczyma wyobraźni nie palili nas już na stosie?
Jedna ze współczesnych pisarek Katarzyna Bonda poruszyła ostatnio ten temat w naszym wywiadzie.
To osoba o niewątpliwym talencie, lekkim piórze i niesamowitej wyobraźni. I świetnie jeśli te informacje są wypowiadane o pisarce przez jakąś osobę zewnętrzną; krytyków, dziennikarzy i etc. Jeśli jednak sama Pani Bonda powie:,, tak zgadzam się z tym, pisze świetne książki’’, to już zawiązuje się kółko fałszywcowe, które knuje, aby pokazać jej, że z piedestału szybko się spada. Ot taka nasza zawiść do chwalących się. No cóż drobnostka:)
Nie trzeba daleko szukać. Wystarczy otworzyć oczy na to co dzieje się wokół nas. Załóżmy, że robisz ręcznie najpiękniejsze torebki damskie. Każda jest inna i niepowtarzalna. Jak stworzyć własną markę i być postrzeganym jako autorytet w tej konkretnej dziedzinie?
Tu na pomoc przychodzi psychologia społeczna i pewne dźwignie wpływu.
Dobrze w takim przypadku jest abyś przekonała inne osoby, aby to one Ciebie chwaliły. Najlepiej jeśli są to polecenia spontaniczne. To jednak trochę trwa, a Ty musisz mieć na czynsz i waciki…
Jeśli chcesz przyspieszyć proces i szybko zjednać sobie zwolenników to szybko musisz znaleźć swoje papugi.

parrot-819954_1280

Ich zadaniem będzie szerzenie wieści o Twoich zaletach i niezwykłości. Oczywiście takim papugom trzeba zapłacić. Zapłata może być przysługa, coś w zamian lub po prostu pieniądze.
Pytasz czy to jest skuteczne…a czy jest jakieś społeczeństwo, które przestało używać jakiegoś produktu, tylko dlatego, że jest on reklamowany i polecany w mediach?
A czy lajki, o które tak bardzo zabiegamy to nie jest właśnie potwierdzenie przez innych faktu, że coś się im podoba? Im coś ma więcej lajków tym postrzegane jest jako bardziej wartościowe  lub przynajmniej  bardziej godne naszego  zainteresowania.
Jeśli coś jest polecane przez innych,to nawet jeśli gdzieś z tyłu głowy wiemy, że jest to polecenie za pewne korzyści to i tak nie bierzemy tego faktu tak silnie pod uwagę przy ocenie produktu jak powinniśmy.
Gdy inni wyrażają się o nas pozytywnie to zawsze będziemy mieli wyższe noty w porównania z autoreklamą . To w psychologii nazywa się reguła społecznego dowodu słuszności. Idziemy za tym co polecają inni, ponieważ zakładamy, że inni to sprawdzili.

hand-814694_1280

Sprytne jednostki potrafią zrobić z tego trampolinę w wielu dziedzinach życia…